Lewica odwołuje pierwszomajowe obchody. "Nikt nie będzie potrafił świętować"
Łukasz Litewka zginął w czwartek w tragicznym wypadku. Jadąc na rowerze, został potrącony przez samochód. Kierowca mitsubishi, 57-letni mieszkaniec Sosnowca, prawdopodobnie zasłabł lub zasnął za kierownicą. Wstępne ustalenia wskazują, że auto zjechało na przeciwległy pas ruchu i uderzyło w jadącego poboczem parlamentarzystę.
Poseł Lewicy miał zaledwie 36 lat. O śmierci polityka poinformował, za pośrednictwem mediów społecznościowych, klub parlamentarny Lewicy. "Nie ma słów, które wyrażą żal i ból, z jakim przyjmujemy dziś wiadomość o tragicznej śmierci naszego Przyjaciela, posła Łukasza Litewki. Dziś Polska straciła człowieka o wielkim, otwartym sercu i polityka oddanego walce o prawa najsłabszych. Łukasz był uosobieniem dobra. Nigdy nie przechodził obojętnie obok czyjejś krzywdy, zawsze był pierwszy w niesieniu pomocy, zawsze uważny na potrzeby innych, zawsze autentyczny. Odszedł w sposób, z którym nie potrafimy się pogodzić" – mogliśmy przeczytać.
Lewica odwołuje obchody 1 maja
Nagła informacja o tragicznej śmierci posła Łukasza Litewki wstrząsnęła całą Polską i wywołała głębokie poruszenie w społeczeństwie. Sieć zalała fala kondolencji i wspomnień, publikowanych m.in. przez osoby, z którymi parlamentarzysta Lewicy współpracował.
"W obliczu tragicznej śmierci naszego przyjaciela, Łukasza Litewki, podjęliśmy decyzję o odwołaniu wszystkich zaplanowanych wydarzeń pierwszomajowych organizowanych przez Lewicę w tym roku" – poinformowano w piątek na profilu Lewicy na platformie X.
"Tego dnia nikt z nas nie będzie potrafił świętować. Pragniemy uczcić pamięć o człowieku, który całe swoje życie poświęcił pomocy słabszym i walce o lepsze jutro dla wszystkich. W tych niezwykle trudnych chwilach nasze myśli są przede wszystkim z rodziną i bliskimi Łukasza. Prosimy o wyrozumiałość wobec tej decyzji" – czytamy.